1
1
Marnowanie jedzenia często zaczyna się jeszcze przed wejściem do kuchni. Kupujemy produkty bez konkretnego planu, wybieramy zbyt duże opakowania albo zapominamy, co już mamy w lodówce. W efekcie część żywności traci świeżość i trafia do kosza.
Na szczęście ograniczenie tego problemu nie wymaga skomplikowanych zmian. Wystarczy lepiej przygotować się do zakupów, rozsądnie planować posiłki i regularnie sprawdzać zapasy. Dzięki temu można nie tylko wyrzucać mniej jedzenia, lecz także oszczędzać czas i pieniądze.
Zanim przygotujesz listę zakupów, sprawdź zawartość lodówki, zamrażarki i szafek. To prosty krok, który pomaga uniknąć kupowania produktów już posiadanych.
Zwróć uwagę na:
– produkty z krótkim terminem przydatności,
– otwarte opakowania,
– warzywa i owoce, które szybko tracą świeżość,
– zapasy przechowywane z tyłu szafek,
– produkty kupione wcześniej, ale jeszcze niewykorzystane.
Warto zapisać kilka rzeczy, które należy zużyć w pierwszej kolejności. Możesz umieścić taką listę na lodówce lub prowadzić ją w telefonie. Dzięki temu podczas planowania posiłków łatwiej wykorzystasz to, co już masz, zamiast tworzyć kolejne zapasy.
Nie trzeba od razu układać jadłospisu na cały miesiąc. Dla wielu osób dobrym rozwiązaniem będzie planowanie posiłków na trzy lub cztery dni. Taki okres jest wystarczająco krótki, aby uwzględnić zmiany planów, a jednocześnie pozwala zrobić bardziej przemyślane zakupy.
Przygotowując plan, weź pod uwagę:
– liczbę osób jedzących w domu,
– dni, w których masz mniej czasu na gotowanie,
– posiłki spożywane poza domem,
– produkty, które już znajdują się w kuchni,
– możliwość wykorzystania tych samych składników w kilku daniach.
Plan nie musi być szczegółowy. Wystarczy zapisać główne pomysły, na przykład zupę warzywną, makaron z dodatkami, sałatkę i kanapki na kolację. Ważne, aby lista odpowiadała rzeczywistym potrzebom domowników, a nie idealnemu planowi, którego trudno będzie przestrzegać.
Ogólna lista, taka jak „warzywa” czy „nabiał”, może prowadzić do kupowania większej ilości produktów niż potrzeba. Lepiej zapisać dokładne produkty i ich przybliżoną liczbę.
Zamiast notować:
– warzywa,
– pieczywo,
– coś na śniadanie,
wpisz:
– sześć marchewek,
– jedną paprykę,
– bochenek chleba,
– opakowanie płatków owsianych,
– jogurt naturalny.
Przed wyjściem do sklepu przejrzyj listę jeszcze raz. Usuń produkty, które masz w domu, i zastanów się, czy każda pozycja jest potrzebna. Przydatne może być tworzenie listy na bieżąco. Gdy kończy się dany produkt, dopisz go od razu, zamiast liczyć na pamięć podczas zakupów.
Duże opakowania często wydają się bardziej opłacalne, ale nie zawsze są dobrym wyborem. Jeśli produkt ma krótki termin przydatności, a domownicy nie zdążą go zjeść, część może się zmarnować.
Przed zakupem większej ilości zadaj sobie kilka pytań:
W przypadku świeżych produktów lepiej zacząć od mniejszej ilości. Jeśli okaże się, że jest potrzebna, można uzupełnić zapasy podczas kolejnych zakupów. Szczególnie dotyczy to pieczywa, delikatnych owoców, ziół i produktów mlecznych.
Dobry plan zakupów zakłada, że jeden produkt może pojawić się w różnych posiłkach. Dzięki temu łatwiej zużyć całe opakowanie i ograniczyć liczbę resztek.
Przykładowo:
– ugotowane warzywa mogą posłużyć do zupy, sałatki lub farszu,
– pieczony kurczak może być dodatkiem do obiadu, kanapki albo tortilli,
– dojrzałe banany można wykorzystać w koktajlu lub cieście,
– ugotowany ryż sprawdzi się następnego dnia w sałatce lub daniu z warzywami,
– czerstwe pieczywo można zamienić w grzanki lub bułkę tartą.
Podczas planowania warto wybierać dania, które mają wspólne składniki, ale różnią się smakiem i sposobem przygotowania. W ten sposób posiłki nie będą monotonne, a zakupy staną się bardziej uporządkowane.
Daty umieszczane na produktach mogą mieć różne znaczenie. Sformułowanie „należy spożyć do” dotyczy przede wszystkim produktów, które szybko się psują. Po upływie tej daty nie powinny być spożywane.
Z kolei oznaczenie „najlepiej spożyć przed” informuje o okresie, w którym produkt zachowuje najlepszą jakość. W przypadku wielu suchych produktów przekroczenie tej daty nie oznacza automatycznie, że nie nadają się one do użycia. Zawsze należy jednak ocenić wygląd, zapach i stan produktu, a także przestrzegać informacji podanych przez producenta.
W sklepie wybieraj produkty z krótszym terminem, jeśli planujesz je szybko wykorzystać. W domu ustawiaj je z przodu półki, aby były łatwo widoczne.
Promocje, atrakcyjne opakowania i zapach świeżo przygotowanych produktów mogą skłaniać do dodatkowych zakupów. Zanim włożysz coś do koszyka, sprawdź, czy produkt znajduje się na liście i czy masz pomysł na jego wykorzystanie.
Pomocne zasady to:
– nie chodź na zakupy z pustym żołądkiem,
– korzystaj z koszyka zamiast dużego wózka przy małych zakupach,
– ogranicz wizyty w sklepie bez przygotowanej listy,
– nie kupuj zapasów tylko dlatego, że produkt jest przeceniony,
– sprawdzaj, czy promocja dotyczy ilości, którą naprawdę zużyjesz.
Planowanie nie oznacza całkowitej rezygnacji z okazji. Chodzi raczej o to, aby promocja była dopasowana do potrzeb, a nie odwrotnie.
Nawet przy dobrym planie czasem zostaną niewielkie ilości jedzenia. Warto wyznaczyć jeden dzień w tygodniu na przygotowanie posiłku z dostępnych produktów. Może to być zupa, zapiekanka, sałatka, omlet albo danie z patelni.
Dobrym zwyczajem jest przechowywanie resztek w przezroczystych, opisanych pojemnikach. Zapisz na nich datę przygotowania i ustaw je w widocznym miejscu w lodówce. Dzięki temu łatwiej pamiętać, co należy zjeść w pierwszej kolejności.
Jeśli wiesz, że nie wykorzystasz produktu na czas, zamroź go zgodnie z zaleceniami dotyczącymi przechowywania. Warto dzielić jedzenie na mniejsze porcje, aby rozmrażać tylko tyle, ile rzeczywiście potrzebujesz.
Nie musisz od razu opracowywać idealnego systemu. Zacznij od jednego zwyczaju, na przykład przeglądu lodówki przed zakupami. Po kilku dniach dodaj planowanie posiłków, a następnie regularne wykorzystywanie resztek.
Po pewnym czasie zauważysz, które produkty najczęściej zostają niewykorzystane. To cenna informacja, która pomoże lepiej dopasować ilość zakupów do codziennych potrzeb. Małe, powtarzalne działania są zwykle skuteczniejsze niż jednorazowe, duże postanowienia.
Lepsze planowanie zakupów pomaga uporządkować codzienne obowiązki, ograniczyć wydatki i rozsądniej korzystać z żywności. Najważniejsze jest dopasowanie systemu do własnego trybu życia. Nawet prosta lista, krótki jadłospis i regularny przegląd zapasów mogą znacząco zmniejszyć ilość jedzenia, które trafia do kosza.